Współczesny Kraków wciąż żyje tradycją. Tutaj na każdym kroku przeszłość łączy się z teraźniejszością, rzeczywistość z baśniami i legendami. Często miasto to nazywa się miastem mitów, snów i legend, gdyż jego wizerunek tworzą liczne opowieści i historie. Na terenie miasta rok rocznie odbywa się wiele imprez o charakterze kulturalnym, których korzenie sięgają dawnych tradycji. Wszystko zaczyna się już wiosną, w drugi dzień Wielkanocy, kiedy to na Zwierzyńcu przy kościele Norbertanek odbywa się odpust zwany Emausem, połączony z tradycyjnym śmigusem. Jego tradycja sięga XII wieku, czasów gdy Zwierzyniec nie był częścią miasta. Natomiast we wtorek wielkanocny krakowianie gromadzą się na Podgórzu przy kościele Św. Benedykta , by wziąć udział w barwnym festynie zwanym Rękawką, upamiętniającym sypanie kopca Krakusa. Tradycja mówi bowiem, że lud tak kochał Kraka, iż usypał mu kopiec nosząc ziemię w rękawach.
Po tych świętach, w maju odbywa się słynna procesja św. Stanisława, która wyrusza z Wawelu na Skałkę. W dzień Zielonych Świątek krakowianie podążają na Bielany, gdzie u stóp klasztoru Kamedułów odbywa się odpust, a bramy klasztoru są w tym dniu otwarte dla wszystkich. Również procesja Bożego Ciała w Krakowie przyjmuje imponujący charakter. Każdego roku, licznie zgromadzeni wierni wyruszają z katedry na Wawelu w kierunku Rynku Głównego.
Ale chyba jednym z najbardziej widowiskowych spektakli ulicznych, opartych na dawnej tradycji jest przemarsz orszaku Lajkonika – który należy do najczęściej rozpoznawalnych symboli Krakowa. Ten mały konik na dwóch nogach odzianych w wysokie czerwone trzewiki a na nim siedząca postać brodatego jeźdźca w wysokiej szpiczastej czapce symbolizuje nadwiślańskiego flisaka, który konno, przebrany z strój Tatara przybył do miasta pochwalić się pokonaniem tatarskiego najeźdźcy. Choć w pierwotnym zamyśle tego flisaka i całej jego brygady było wystraszenie mieszkańców grodu Kraka, to i tak zostali oni bohaterami i po hucznej uczcie wydanej na ich cześć burmistrz Krakowa ogłosił, że na pamiątkę tego wydarzenia co roku do miasta będzie przybywał groźny chan tatarski na czele orszaku.
I tak jest co roku w oktawę Bożego Ciała, kiedy to orszak Lajkonika zbiera się na dziedzińcu klasztoru ss. Norbertanek i zaczyna harcować po ulicach miasta. Przemierza ulicami T. Kościuszki, Zwierzyniecką, Franciszkańską , Grodzką i dochodzi do Rynku pod Wieżę Ratuszową. W czasie przemarszu Lajkonik wstępuje do barów, sklepów harcując i pobierając haracz i wymachując buławą. Ostatni taniec tańczy lajkonik przed władzami miasta, a zapłacony przez nich haracz ma chronić Kraków przed wszelkimi niebezpieczeństwami w najbliższym roku. Całość imprezy kończy się restauracji Hawełka, która od lat gości wszystkich na posiłku.
Warto odwiedzić Kraków właśnie w ten dzień i spotkać się z Lajkonikiem, a jeszcze lepiej dać się uderzyć buławą gdyż to przynosi szczęście i pomyślność w najbliższym roku. Oczywiście gdy zapłacimy haracz.
Czerwiec to najbardziej imprezowy miesiąc w Krakowie. To właśnie w tym miesiącu odbywa się na terenie miasta najwięcej imprez o charakterze kulturalnym. Wiele z nich wywodzi się z tradycji krakowskich np. Wianki nad Wisłą, pod Wawelem, intronizacja Króla Kurkowego. Wszystkie te imprezy związane są z obchodami Dni Krakowa. W tych właśnie dniach na terenie miasta odbywa się swoisty festiwal kultury i sztuki podwawelskiego grodu.
Źródło:
Rożek M.,1989, Zwiedzamy Kraków, Wydawnictwo PTTK „Kraj” Warszawa-Kraków s.