Miasto Oświęcim, leży w połowie drogi między Krakowem a Katowicami w odległości godziny jazdy samochodem ze stolicy Małopolski. Miejsce to znane jest przede wszystkim z byłego Niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady, znanego po niemiecku jako KL Auschwitz - Birkenau. Druga wojna światowa okaleczyła Oświęcim jak żadne inne miasto na świecie. Choć więcej ofiar niż Auschwitz pochłonęła Rosyjska Kołyma, żaden inny obóz nie dorównuje Auschwitz pod względem efektywności i szybkości eksterminacji ludzi - niemieccy "lekarze", inżynierowie, strażnicy, a także finansiści i przedstawiciele przemysłu stworzyli dopracowaną do perfekcji okrutną machinę do zabijania, w ich mniemaniu, podludzi - przede wszystkim Żydów, ale także Polaków, Rosjan, Cyganów i homoseksualistów. Śmierć i zniszczenie miały tu służyć (i służyły) korzyści całego Niemieckiego społeczeństwa panów, entuzjastycznie służącego totalitarnej maszynie trzeciej Rzeszy. Rocznie odwiedza obóz około 600 tysięcy osób - zaledwie połowa liczby ofiar, które pochłonął. Spośród 1.1 mln zamordowanych w obozie 90% stanowili Żydzi, 6% Polacy, 2% Cyganie, 1% Radzieccy jeńcy wojenni z różnych narodów ZSRR, 1% osoby innych narodowości. Auschwitz wpisany jest na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO, poniekąd w imieniu wszystkich innych miejsc ludobójstwa i męczeństwa na całym świecie. Wielu spośród zwiedzających z pewnością zastanawiało się, czy słusznie udostępniono obóz do zwiedzania turystom. Za odpowiedź niech posłuży motto muzeum: "Ci, którzy nie znają własnej historii, skazani są na jej powtórzenie".
Obóz założono 27 kwietnia 1940 roku - rozkaz w tej sprawie wydał SS - Reichsführer Heinrich Himmler. Obiekt początkowo przeznaczony był dla więźniów z Polskiego ruchu oporu oraz dla Polskiej inteligencji - terror stosowany przez Niemieckie władze okupacyjne wspierane przez SS, Gestapo a także "rycerski" (jak do dziś twierdzi wielu historyków niemieckich) Wermacht doprowadził bardzo szybko do tego że w zwykłych więzieniach zabrakło miejsca. Pierwszych 30 więźniów stanowili kryminaliści Niemieccy, obdarzeni przez komendantów obozu rangą funkcyjnych, czyli blokowych (tę funkcję pełnili później różni więźniowie) oraz kapo. Przywieziono ich na życzenie pierwszego komendanta obozu SS-Obersturmbannführer'a Rudolfa Höss'a z KL Sachsenhausen. Już od początku Niemcy chcieli zagwarantować, iż w codziennym życiu więźniowie będą bici i upokarzani.
Obóz stopniowo był rozbudowywany: Pierwsza i najstarsza część obozu, Stammlager, powstała na bazie starych koszar austriackich oraz polskich koszar artyleryjskich. Właściwy początek funkcjonowania obozu to 14 czerwca 1940 roku, kiedy to przybył pierwszy transport 728 więźniów politycznych z Tarnowa oraz kilku polskich Żydów. Wojnę przeżyło tylko 239 z nich, w tym Stanisław Ryniak (więzień nr 31) oraz Wiesław Kielar, autor książki Anus Mundi będącej wstrząsającym świadectwem funkcjonowania fabryki śmierci od początku aż do jej ewakuacji przez chcących uniknąć odpowiedzialności zbrodniarzy. Więźniów umieszczono w 21 blokach, do których następnie dobudowano 7 kolejnych oraz piętra (początkowo bloki miały jedynie parter). Aby odstraszyć miejscową ludność wokół obozu stworzono zamkniętą wyludnioną strefę o powierzchni 40 km˛. Dziewięć spośród 21 bloków stanowiło w okresie X 1941 - III 1942 obóz dla jeńców Radzieckich. W bloku nr 10 niemieccy "naukowcy" przeprowadzali zbrodnicze eksperymenty na kobietach w celu wykorzystania ich efektów dla dobra medycyny w Rzeszy, zaś w bloku 24 w roku 1943 z rozkazu Himmlera stworzono obozowy dom publiczny dla wybranych więźniów, głównie niemieckich więźniów kryminalnych. Jednym z najstraszniejszych miejsc obozu był blok nr 11 - więźniowie odbywali tu kary, takie jak wieszanie za wywinięte do tyłu ręce lub stanie przez kilka nocy z rzędu w ciasnym pomieszczeniu. Również w tym bloku we wrześniu 1941 roku przeprowadzili Niemcy pierwszą próbę mordowania ludzi przy pomocy cyklonu B.
W marcu roku 1941 KL Auschwitz odwiedził Heinrich Himmler i zdecydował o rozbudowie obozu w związku z planowaną inwazją na Związek Sowiecki. Do obozu trafiło kilkanaście tysięcy radzieckich jeńców, ostatecznie jednak SS- Reichsführer zmienił plany i w lecie roku 1941 wybrał Auschwitz jako miejsce Endlösung, czyli ostatecznego rozwiązania kwestii Żydowskiej. Oznaczało to eksterminację europejskich Żydów. W celu zrealizowania swych planów Niemcy rozpoczęli, oczywiście siłami maltretowanych więźniów, rozbudowę - tak powstała Birkenau, druga część obozu. Komendantami byli tu SS-Sturmbanführer Friedrich Hartjenstein, a następnie SS-Hauptsturmführer Josef Kramer. Tutaj oprawcy zrealizowali najgorszą cześć swojego planu. Początkowo akcję uśmiercania prowadzono jedynie w dwóch domkach odebranych wysiedlonym stąd mieszkańcom Brzezinki, Niemcy nie byli jednak zadowoleni z szybkości mordowania. W tej sytuacji dwie niemieckie firmy, Hoch und Tiefbau AG z Katowic oraz J.A. Topf und Soehne z Erfurtu wykonały na zlecenie Himmlera potężne zespoły krematoriów i komór gazowych oddanych do użytku między marcem a czerwcem 1943 roku. Po rozładunku ludzi (z za zwyczaj bydlęcych wagonów, z europy zachodniej przyjeżdżały czasem pociągi pasażerskie) na tak zwanej Judenrampe odbierano im wszystkie wartościowe rzeczy, które przed wywiezieniem do Rzeszy gromadzono w budynku noszącym nazwę Kanada. Następnie to, czego nie zrabowano ludziom przed ich transportem do fabryki śmierci jechało do Niemiec, gdzie przechodziło na własność zwykłych Niemieckich rodzin - czasem były to ofiary bombardowań Alianckich, kiedy indziej armia lub inne instytucje. Włosy, które ścinano więźniom miały być sprzedane.
Trzecia cześć obozu nosiła nazwę Monowitz. Powstała w październiku roku 1942 i od listopada 1943 do listopada 1944 była niezależnym obozem o charakterze przemysłowym - o ile można w ogóle powiedzieć że obóz zagłady ma charakter przemysłowy. W nieludzkich warunkach więźniowie pracowali przy wydobyciu węgla, produkcji broni i środków chemicznych, budowie i rozbudowie obiektów przemysłowych, dla fabryk, kopalń i hut niemieckich koncernów. Spośród najważniejszych firm wymienić należy IG Farbenindustrie, Berghuette, Siemens-Schuckert, Hermann Goering-Werke, oraz niemieckie koleje państwowe.
Zakończenie działania Konzentrationslager Auschwitz - Birkenau nie było i nie mogło być optymistyczne. Każda historia związana z tym ponurym miejscem jest tragiczna. Niestety, zawiedzeni będą wszyscy ci którzy spodziewali się że sprawiedliwości stanie się zadość. Spośród liczącej 6500 osób niemieckiej załogi obozu osądzono zaledwie 750. Nie jest to nic dziwnego - we wszystkich niemieckich obozach zagłady "pracowało" około 70000 ludzi, z czego do odpowiedzialności pociągnięto tylko około 1700. Świat nie raz słyszał o spektakularnych zatrzymaniach zbrodniarzy nazistowskich, jak aresztowanie Adolfa Eichmanna, lecz wiele śladów zbrodni zostało zatartych. Na przykład wobec braku dokumentów oraz dowodów materialnych nie stwierdzono jednoznacznie, czy z ludzkiego tłuszczu w Auschwitz wyrabiano mydło, choć niektórzy więźniowie, którzy przetrwali koszmar obozu wskazywali na ten fakt. Wobec masowego zaangażowania w proces zagłady niemieckich firm, wobec bezpośrednich zysków jakie społeczeństwo niemieckie czerpało z ograbiania mordowanych ludzi, fałszywie brzmią wciąż powtarzane zapewnienia iż wszystko się działo w tajemnicy. Taka właśnie była natura systemu totalitarnego, który cały naród wciągnął do dzieła zniszczenia.
Wewnątrz obozu istniał ruchu oporu. Jego twórcą był rotmistrz Witold Pilecki - do tej strasznej misji zgłosił się on na ochotnika. Po wojnie ten dzielny człowiek został rozstrzelany. Dlatego, że nie był komunistą. Niestety, 1.1mln ofiar obozu do dziś próbuje się wykorzystać politycznie - niedawno do Auschwitz wybierała się wysłana przez rząd Irański delegacja naukowców z zadaniem udowodnienia, że Holocaust to kłamstwo. Na szczęście polskie władze zachowały przytomność umysłu i zabroniły im wstępu do kraju. Dlatego Muzeum Auschwitz musi nadal działać, i przypominać swoim istnieniem straszną przeszłość wyrażoną poprzez wspomniane już motto: "Ci, którzy nie znają własnej historii, skazani są na jej powtórzenie".
Źródła:
Auschwitz 1940-1945. Węzłowe zagadnienia z dziejów obozu, t. I-V, Redakcja naukowa: Wacław Długoborski, Franciszek Piper, Oświęcim Brzezinka 1995
http://www.auschwitz.org.pl/ Oficjalna strona Obozu - Muzeum